Znany producent Energizer nie ustrzegł się "wpadki". Chodzi o oprogramowanie dostarczane do ładowarki. United States Computer Emergency Response Team wykrył że zawiera ono konia trojańskiego zawartego w pliku Arucer.dll dostarczone do programu pokazującego naładowanie akumulatorków. Trojan umożliwia komunikację na porcie 7777. Wspomniany trojan ulegał kasowaniu wraz z odinstalowaniem aplikacji. Więcej informacji KLIK tutaj.